| źródło obrazu: AVerMedia |
| źródło obrazu: AVerMedia |
Na jednym z komputerów zdecydowałem się na upgrade Debiana 10 Buster do wersji Debian 11 Bullseye i to jeszcze przed oficjalnym "ustabilizowaniem" jedenastki, które nastąpiło 14 sierpnia br.
Proces upgradowania rozpocząłem oczywiście od sprawdzenia czy już posiadany system jest w pełni aktualny.
Czyli w konsoli jako root wykonałem polecenia:
apt update
apt upgrade
Doczytałem, że jeszcze na tym etapie należy sprawdzić czy w systemie jest zainstalowane gcc-8-base.
U mnie ten pakiet był już zainstalowany.
Jeśli u kogoś nie ma to:
apt install gcc-8-base
Uwaga! W tym momencie wszyscy zalecają wykonać kopię zapasową wszystkiego co ważne.
I po tym można przystąpić do edycji /etc/apt/sources.list
U mnie przed aktualizacją zawartość tego pliku wyglądała tak:
# deb cdrom:[Debian GNU/Linux 10.4.0 _Buster_ - Unofficial amd64 DVD Binary-1 with firmware 20200509-10:26]/ buster contrib main non-free
# deb cdrom:[Debian GNU/Linux 10.4.0 _Buster_ - Unofficial amd64 DVD Binary-1 with firmware 20200509-10:26]/ buster contrib main non-free
deb http://ftp.icm.edu.pl/pub/Linux/debian/ buster main contrib non-free
deb-src http://ftp.icm.edu.pl/pub/Linux/debian/ buster main contrib non-free
deb http://security.debian.org/debian-security buster/updates main contrib non-free
deb-src http://security.debian.org/debian-security buster/updates main contrib non-free
#buster-updates, previously known as 'volatile'
deb http://ftp.icm.edu.pl/pub/Linux/debian/ buster-updates main contrib non-free
deb-src http://ftp.icm.edu.pl/pub/Linux/debian/ buster-updates main contrib non-free
# deb-multimedia.org
deb http://www.deb-multimedia.org buster main non-free
# qgis
deb https://qgis.org/debian buster main
deb-src https://qgis.org/debian buster main
# This system was installed using small removable media
# (e.g. netinst, live or single CD). The matching "deb cdrom"
# entries were disabled at the end of the installation process.
# For information about how to configure apt package sources,
# see the sources.list(5) manual.
Po edycji plik /etc/apt/sources.list wygląda tak:
# deb cdrom:[Debian GNU/Linux 10.4.0 _Buster_ - Unofficial amd64 DVD Binary-1 with firmware 20200509-10:26]/ buster contrib main non-free
# deb cdrom:[Debian GNU/Linux 10.4.0 _Buster_ - Unofficial amd64 DVD Binary-1 with firmware 20200509-10:26]/ buster contrib main non-free
#bullseye upgrade
deb http://ftp.icm.edu.pl/pub/Linux/debian/ bullseye main contrib non-free
#deb-src http://ftp.icm.edu.pl/pub/Linux/debian/ bullseye main contrib non-free
deb https://deb.debian.org/debian-security/ bullseye-security main contrib non-free
#deb-src https://deb.debian.org/debian-security/ bullseye-security main contrib non-free
# buster-updates, previously known as 'volatile'
deb http://ftp.icm.edu.pl/pub/Linux/debian/ bullseye-updates main contrib non-free
#deb-src http://ftp.icm.edu.pl/pub/Linux/debian/ bullseye-updates main contrib non-free
# deb-multimedia.org
deb http://www.deb-multimedia.org bullseye main non-free
# qgis
deb https://qgis.org/debian bullseye main
#deb-src https://qgis.org/debian bullseye main
Tak to wygląda u mnie... Ale nie wszyscy mają dodane repozytoria deb-multimedia i qgis.
Generalnie ma to wyglądać tak jak w w poprzedniej wersji Debiana tylko wpis "buster" zamienamy na "bullseye"
Jedyna zasadnicza zmiana to linijka odnosząca się do poprawek bezpieczeństwa:
deb https://deb.debian.org/debian-security/ bullseye-security main contrib non-free
deb-src https://deb.debian.org/debian-security/ bullseye-security main contrib non-free
Tu wpis buster/updates został zastąpiony wpisem bullseye-security.
I należy o tym pamiętać. Bo bez tej zmiany apt będzie wysyłał komunikaty o błędach (The repository 'http://security.debian.org./debian-security bullseye/updates Release' does not have a Release file.).
Gdy edycja plików zostanie zakończona to na spokojnie można wydać polecenie:
apt full-upgrade
Na spokojnie bo spokój zawsze się przydaje.
W moim wypadku proces full-upgrade trwał około 30 minut i pobrane zostało około 2,5 GB danych.
Dwa razy pojawił się też monit z prośbą o zatwierdzenie dokonywanych w systemie zmian.
Po tym zostało już konieczne będzie ponowne uruchomienie systemu (reboot) aby już można było cieszyć się nową wersją Debiana. Oczywiście przy założeniu, że cały proces przebiegł pomyślnie.
Moje pierwsze wrażenia:
Proces migracji do wyższej wersji Debiana nie jest bardzo wymagający. Wystarczy wszystkie czynności wykonywać uważnie i ze spokojem. Czytać komunikaty i nie denerwować się z byle powodu.
Polecenie apt autoremove wyczyści śmieci pozostałe po poprzedniej instalacji Debiana.
Z migracją do Debian 11 Buster jednak nie trzeba się śpieszyć bo w gruncie rzeczy nie ma tu jakiś rewolucyjnych zmian. Ale jest już kernel (jądro) z serii 5.10...
Pierwszą rzeczą, która tak naprawdę rzuciła mi się w oczy to lepsze skalowanie czcionek i elementów graficznych na pulpicie oraz oknach aplikacji. Bardzo się z tego cieszę.
Ale w środowisku Cinnamon 4.8.6 mocno ograniczone zostały opcje dotyczące wygaszacza ekranu. Ale to akurat mało mnie zmartwiło.
Zainstalowane oddzielnie aplikacja Skype i przeglądarka Google Chrome po full-upgrade nadal działają i można je aktualizować.
Najwięcej zyskałem jednak w kwestii dalszego używania oprogramowania QGIS.
Dla Debian 10 Buster wersja 3.18 QGIS była ostatnią. Po wykonaniu upgrade mogę już testować QGIS 3.20 Odense.
Od kilku dni po wpisaniu w terminalu komendy:
apt update
Pojawiał mi się następujący komunikat o błędzie podpisu GPG
Błąd:7 https://repo.skype.com/deb stable InRelease
Następujące podpisy były błędne: EXPKEYSIG 1F3045A5DF7587C3 Skype Linux Client Repository <se-um@microsoft.com>
Czyli apt nie może zweryfikować pakietów podpisów , a co za tym idzie leży cały proces aktualizacji Skype for Linux
![]() |
| Tuner DVB-T Media-Tech MT4171 (foto ze strony producenta) |
Tuner kupiłem przyznaję trochę z ciekawości czy u mnie zadziała... Nie kosztował wiele więc mogłem sobie pozwolić na taki eksperyment.
Zestaw zawiera:
- tuner (w formie przypominającej dużego pendrive)
- małą (bardzo małą) antenkę na magnetycznej podstawce
- płytę ze stertownikami (do starszych Windowsów)
- pilot (do podstawowych funkcji związanych z przeglądaniem kanałów tv).
Po podpięciu do gniazda USB komputer z systemem Linux Debian 10 Buster automatycznie wykrywa to urządzenie i odnajduje sterowniki, które jak się okazuje już są w systemie:
System:
Host: debian Kernel: 4.19.0-16-amd64 x86_64 bits: 64
Desktop: Cinnamon 3.8.8 Distro: Debian GNU/Linux 10 (buster)
Jedyne co musiałem doinstalować to odpowiedni odtwarzacz z obsługą telewizji cyfrowej.
I tu zdecydowałem się na Kaffeine.
Program ten jest dostępny w repozytoriach Debiana i prawdopodobnie większości innych dystrybucji systemu Linux.
Jak widać tuner ten w ustawieniach telewizji programu Kaffeine jest widoczny jako Realtek RTL2832 (DVB-T).
Aby rozpocząć wyszukiwanie dostępnych kanałów trzeba jeszcze podpiąć antenkę (oczywista oczywistość) a w polu źródło wybrać: Automatyczne przeszukiwanie.
Tak jak na zamieszczonym wcześniej obrazku.
Po tej czynności opuszczamy okno ustawień telewizji i przechodzimy do okna strojenia/wyszukiwania kanałów.
A tu już nie pozostaje nam nic innego jak nacisnąć button: Rozpocznij przeszukiwanie.
Wyniki pojawią się bardzo szybko i nie pozostanie nam już nic innego jak wybór co później nam będzie potrzebne. Czy wszystko, czy tylko wybrane kanały...
W każdym bądź razie urządzenie działa. Działa dobrze i to bez jakiś specjalnych zabiegów.
W moim wypadku nawet z tą mikro antenką, która była dołączona do zestawu.
Wspominam o tej antence ponieważ imo jest to najsłabszy element tego zestawu z tunerem Media-Tech MT4171. To maleństwo może się okazać niewystarczające miejscach położonych dalej od nadajnika lub wewnątrz budynków.
U mnie nawet umieszczenie jej na obudowie komputera spowodowało brak możliwości odbioru sygnału tv. Ale już przyczepiona do stojącej obok lampki zaczęła spełniać swoją funkcję.
A jeśli już mówimy o możliwych problemach to trzeba jeszcze brać pod uwagę dosyć duży rozmiar tunera Media-Tech MT4171. Po prostu urządzenie to po wpięciu do gniazda USB może blokować dostęp do sąsiednich gniazd.
Podsumowując
Tuner Media-Tech DVB-T MT4171 spełnił pokładane w nim moje oczekiwania.
Bez problemów współpracuje z systemem Linux i oprogramowaniem dostępnym dla tego systemu (Kaffeine).
Imo jest to tanie rozwiązanie dla kogoś kto potrzebuje dodatkowego, mobilnego odbiornika tv.
A jak dodamy możliwość nagrywania wybranych programów tv... To może komuś się to naprawdę spodoba. Bo mój telewizor marki Sony jakoś nie chce nagrywać. A już na pewno nie tak by było to nagranie dostępne na innym urządzeniu.
Updade - Ważna informacja o obsłudze DVB-T2
Jednak po dłuższym testowaniu...
Tuner Media-Tech DVB-T MT4171 to zabawka tylko na chwilę... Nie dlatego, że taki słaby i się popsuje. Po prostu jednak nie działa w standardzie dvb-t2. Kaffeine i VLC poradzą sobie z kodowaniem HEVC ale sam dekoder/tuner nie nie jest w stanie obsłużyć tego co jest na niedawno uruchomionym MUX-5 czyli testowych kanałów w standardzie DVB-T2.
Od marca 2020 testuję możliwości korzystania z komputera z systemem Linux do prowadzenia i/lub uczestniczenia w zdalnym nauczaniu.
To znaczy ja udostępniam, konfiguruję i konserwuję komputery, a do zdalnego nauczania wykorzystują je:
A. Moja żona - jako nauczycielka w liceum
B. Moje dwie córki - jako uczennice (szkoła podstawowa)
Dziennik elektroniczny - LIBRUS Synergia
Tu oczywiście nie ma żadnego problemu.
Zainstalowany w systemie Firefox zupełnie wystarczy aby mieć pełny dostęp do dziennika elektronicznego LIBRUS Synergia.
Tak więc bez problemu sprawdzimy oceny dziecka, odczytamy korespondencję od nauczycieli, sprawdzimy uwagi lub frekwencję.
Jeśli jesteśmy nauczycielem to też będziemy mieć pełny dostęp do LIBRUSA.
Firefox na komputerze z systemem Linux do tego zupełnie wystarczy.
![]() |
| Pulpit laptopa z systemem Linux Debian 10.6 Buster. Widać przeglądarkę Firefox i serwis Librus Synergia |
Tak więc do korzystania Z Librusa wystarczy nam dowolna maszyna z systemem Linux i zainstalowanym Firefoxem.
Ale do zdalnego nauczania to za mało.
Na początku pandemicznego zamieszania moja żona prowadziła zdalne lekcje z wykorzystaniem programu Zoom... Dało się i jest w pełni działająca wersja tego programu dla systemu Linux... Ale nie będę się tu rozpisywał nad Zoomem bo program ten od bidy można było uznać za użyteczny... Ale tylko z braku czego lepszego.
I coś lepszego dla Linuksa dostajemy od firmy... Microsoft.
Tak dzięki M$ mamy dostęp do Office 365 i aplikacji TEAMS
Niesamowite. Przeglądarka internetowa wystarczy aby zalogować się do serwisu https://www.office.com/ i korzystania z pakietu Office 365 na licencji dla ucznia lub nauczyciela.
Oczywiście trzeba mieć konto założone przez szkolnego administratora. Ale jak już mamy login i hasło to komputer z Linuksem też może służyć jako narzędzie do pracy z pakietem Office 365. Tak dla ucznia jak i nauczyciela.
Ale to nie wszystko... Aby w pełni docenić możliwości jakie daje pakiet Office 365 przydałaby się jeszcze aplikacja Teams. Cóż w tym wypadku Firefox to za mało. W tej przeglądarce nie uda nam się uczestniczyć w wideokonferencji (brak obsługi audio).
I tu użytkownicy komputerów z systemem Linux mogą wreszcie nieco przychylniej spojrzeć w stronę produktów firmy Microsoft. Bo dostają w pełni funkcjonalną, dedykowaną dla komputerów pod kontrolą systemu Linux aplikację wprost od Microsoftu.
Wystarczy wejść na stronę:
https://www.microsoft.com/pl-pl/microsoft-365/microsoft-teams/download-app#desktopAppDownloadregion
A tam już czekają gotowe pakiety deb lub rpm.... Trzeba mieć tylko komputer z 64 bitową wersją Linuksa (i nie wymagajmy już 32bitowych paczek).
Pakiety deb pobrane ze stron Microsoftu działają bez problemu na komputerach z Debianem, Mintem i MX Linux... Nawet na starszych, słabszych maszynach.
Nie ma problemów z obsługą kamery internetowej i/lub urządzeń audio.
MS Teams na Linuksie działa imo lepiej niż Zoom.
![]() |
| Okno logowania do MS Teams na komputerze z Linux Debian 10.6 Buster |
Jak widać na ostatnim obrazku aplikacja MS Teams działa na komputerze z systemem Linux. I nie ma potrzeby kombinowania z Wine.
Google Chrome
Można też zainstalować przeglądarkę Google Chrome. W Google Chrome będziemy mieć dostęp do Office 365 i Teams też bez instalowania dodatkowej aplikacji Teams. I co ważne w Google Chrome będzie działać też udostępnianie obrazu pulpitu, zakładek przeglądarki oraz prezentacji. To duży plus dla osób, które prowadzą takie zdalne zajęcia.
Jakby nie patrzeć Google Chrome i opcjonalnie aplikacja Teams to chyba najlepsze rozwiązanie.
Podsumowując
Komputer z systemem Linux nadaje się do prowadzenia i uczestnictwa w zdalnym nauczaniu. A to wszystko dzięki temu, że Microsoft udostępnia narzędzia do zdalnej pracy także dla tego systemu operacyjnego.
No... Choć raz mogłem coś dobrego napisać o produktach Microsoftu. :)
![]() |
| Okno programu QMapShack |
![]() |
| Pulpit MX Linux 19.1 patito feo |
![]() |
| Powiększenie 100% |
![]() |
| Powiększenie 125% |